wtorek, 21 lutego 2017

Krok w dorosłość

Dokładnie dwa lata temu moje małe papisiątko przyszło na świat! 
Dziś ma równo dwa lata. Dwa lata z tym diabłem wywróciło moje życie do góry nogami...




Jaki jest Ares? Jak się z nim żyje?
Jest po prostu idealny. Ma wspaniały charakter, jest turboszybki, straszny z niego syneczek. Uczy się strasznie szybko, jego przywołanie jest perfekcyjne. Na swoim koncie ma masę zniszczonych zabawek, pilotów i obroży. Jest strasznym niszczycielem i zostało mu to do dziś. Jest diabełkiem w cele aniołka. Bez problemu dogaduje się z Lackym. Odnajduje się w każdej sytuacji, praktycznie niczego się nie boi. Nie ma z nim problemów, żadnych. Jest kochanym psem i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Wzięcie go było najlepszą decyzją, jaką popełniliśmy. 


Aresiczku kochany! Bądź dalej tak zwariowanym krejzolem podchodzącym do wszystkiego na lajcie. Biegaj dalej po kolorowej tęczy. Bądź dalej taką przylepą i kochanym syneczkiem. 
Bądź z nami jak najdłużej.

4 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepsiego Ares! Moja biała kluska też niedawno miała urodziny, dokładnie to wczoraj :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto lat dla Aresa!!! Myślałam że jest starszy sporo a tu proszę, czas leci za szybko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Spóźnione wszystkiego najlepsiejszego! :))

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz! Lubimy znać Wasze zdanie :)